5 sekretów na pełnowartościowy lunch do pracy Pobierz już teraz      
Otwórz listę

Gnocchi alla Romana

2 minutessprawdź

Gnocchi alla Romana

Gnocchi alla Romana – płaskie, okrągłe kluseczki z semoliny (w Polsce często robione z kaszy manny), formowane z gęstej masy mlecznej, układane w naczyniu, obficie masłem i serem posypane, potem zapiekane do złotej skorupki. Konsystencja bliższa polencie niż ciastu na kopytka; każda porcja ma kremowe wnętrze i chrupiący wierzch.

Pochodzenie związane z Rzymem i regionem Lacjum. Receptury sięgają antyku – wpływy kuchni Bliskiego Wschodu przypisuje się rzymskim legionistom, którzy przywieźli semolinowe potrawy, a lokalna praktyka jedzenia gnocchi w czwartki utrwaliła się w powiedzeniu Giovedì gnocchi.

Sensorycznie wyraźne masło i owoce sera; pecorino romano wnosi ostrość i słoność, fontina – kremowość i ciągliwość. Zapiekane brzegi nabierają orzechowej nuty, wnętrze pozostaje gładkie; ryzyko przesadnej kleistości występuje przy zbyt rzadkiej masie, zbyt długim gotowaniu lub nadmiarze płynu.

zastosowania

  • klasyczne – zapiekane z masłem i hojnie startym pecorino romano, serwowane jako danie główne
  • jako dodatek – podawane obok duszonych mięs, np. ragù z wołowiny
  • przekąska/przystawka – małe porcje z dodatkiem szałwii i skropione oliwą
  • nowoczesne warianty – zapiekane z pieczarkami, szpinakiem albo sosem pomidorowym i bazylią

W praktyce kuchennej najczęściej spotykane przepisy: klasyczne rzymskie – semolina, mleko, żółtka, masło, pecorino i fontina zapiekane do zrumienienia; lekka wersja – z mniejszą ilością masła i dodatkowym bulionem; reinterpretacje restauracyjne – warstwa gnocchi z kremowym sosem z grzybów lub z dynią i szałwią, gdzie miękkość wnętrza kontrastuje z chrupiącą skórką.

warianty i zamienniki: semolina wymieniona na kaszę manną w polskich warunkach – efekt bardziej gładki, mniej ziarnisty. Zamiast pecorino można użyć parmezanu – straci się charakterystyczna owcza słoność. Fontina zastąpić można serem o miękkiej strukturze (taleggio, młody gouda) – zmieni się jednak stopień ciągliwości.

przechowywanie i pułapki początkujących – po przygotowaniu masę schłodzić, przed krojeniem i zapiekaniem schować do lodówki, inaczej plastry się rozpadną. Nadmierne gotowanie masy uczyni ją zbyt gęstą i suchą, zbyt cienkie plastry wypłyną podczas zapiekania. Próba oszczędzania na serze kończy się mdłym wnętrzem – ser reguluje smak i wilgotność.

czy gnocchi alla romana powstają jak włoskie kopytka z ziemniaków? nie – baza to semolina/manna i mleko, nie ziemniaki. czy można użyć mleka roślinnego? tak, ale struktura będzie mniej kremowa; przy użyciu napoju roślinnego zwiększyć udział tłuszczu (masła lub oliwy) i żółtek. czy da się mrozić? tak – najlepiej upiec pojedyncze porcje, schłodzić, zawinąć szczelnie i mrozić; rozmrażanie najlepiej zakończyć krótkim zapiekaniem.

Ciekawostka: pierwsze semolinowe kluseczki na włoskich stołach pojawiły się już w czasach rzymskich, zanim rozwinęła się tradycja ziemniaczanych gnocchi z północy Włoch. W Polsce semolina i kasza manna są powszechne w supermarketach; cena semoliny zwykle mieści się w przedziale kilku do kilkunastu złotych za kilogram, gotowe zestawy rzadziej dostępne niż włoskie makarony.

Powiązane dania